Pistolety serii CZ75 auto – pasowanie

https://www.youtube.com/watch?v=rUWxwYfy9iQ

Pasowanie zamka oraz regulacja mechanizmu spustowego wymaga praktycznych umiejętności ślusarskich plus nieco cierpliwości. Celem tej obróbki jest podniesienie celności broni oraz uzyskanie gładkiej operacji mechanizmu. Z pewnością pasowanie nie będzie potrzebne w przypadku fabrycznie nowego egzemplarza SIG210. Większość masowo produkowanych pistoletów nie jest tak wykończona. W przypadku tańszej broni wychodzi się z założenia, że pistolet sam się dociera w trakcie użycia. Ten sposób myślenia pomija fakt, że takie – docieranie – kończy się szybciej wzrastającymi luzami, aż do wystąpienia niesprawności w działaniu broni. Cześć opisanych tu operacji odnosi się także do innych modeli pistoletów, za każdym razem należy jednak przeprowadzić analizę danego mechanizmu, np. opisane poniżej zakuwanie rowków szkieletu CZ75/85 nie może być praktykowane na rowkach wczesnej produkcji zamka Colt Gold Cup National Match (wyczynowa wersja pistoletu 1911A1 cal 0.45 ACP) ze względu na ich wysoka twardość. Broń ta potocznie była znana jako „Hard Colt”. Po prostu wystąpią pęknięcia. Nie ma też sensu sprasowywania aluminiowych szkieletów ze względu na małą trwałość przeróbki itp. Opisana poniżej regulacja CZ75/85 zabiera 0,5-1h.

Rowki prowadnic w zamku stanowiącego część szkieletu mogą w tym modelu wymagać spasowania ze względu na niezbyt dokładne wykończenie w fabryce. Należy w tym miejscu stwierdzić, że nierówne lub chropowate prowadnice są problemem wielu modeli pistoletów. W każdym z kilkunastu egzemplarzy pistoletów serii CZ 75, z którymi się zetknąłem (produkcja 1980-1986), wykończenie prowadnic w szkielecie zostawiało wiele do życzenia. Stopień gładkoœci powierzchni prowadnic szkieletu nieco się rożni między poszczególnymi egzemplarzami tej broni, nowsza produkcja ma z zasady lepsze wykończenie. Widziałem modele serii 85, w których pasowanie nie było w ogóle potrzebne. Do pasowania broń należy całkowicie rozebrać. Pożądany jest także demontaż spustu i szyny spustowej. W CZ75BD/85 oś spustu jest roznitowana i wymontowanie jej nie jest wskazane.

Dopasowywanie pionowych powierzchni prowadnic zamka i szkieletu.

 

Powierzchnie te należy wyrównać pilnikiem gładzikiem. Bardzo ważne jest prowadzenie pilnika równolegle do powierzchni prowadnic. Po paru przejściach pilnika widoczne będą nierówności prowadnic. Zazwyczaj wystarcza kilka ruchów, żeby powierzchnie te wyrównać. Wyrównywanie prowadnic powiększa luz poziomy, który należy teraz skasować. Można to zrobić dwoma sposobami: przez zakuwanie lub przez ściskanie szkieletu.

Dla zakuwania umieszcza się szkielet w imadle. (W razie potrzeby należy zdemontować zaczep magazynka). Prowadnice powinny wystawać ok. 1 cm ponad szczęki imadła. Za pośrednictwem młotka i mosiężnego bijaka należy uderzać prostopadle do bocznej pow. szkieletu. Czynność tą należy przeprowadzać z wyczuciem, co jedno przejście należy dla kontroli zakładać suwadło.

Regulacja luzu przez ściskanie szkieletu: zdemontowany szkielet zakłada się górną częścią w szczeki imadła (miedzianych lub aluminiowych nakładek należy używać dla ochrony pow. szkieletu). Nie należy zagłębiać prowadnic głębiej niż 1,5 cm poniżej krawędzi szczek. Zaciskamy imadło, kontrolując suwmiarką zacisk. Zgięcie prowadnic nie powinno przekroczyć 0,8-0,9 mm. Po zwolnieniu nacisku trwałe odkształcenie powinno wynosić ok. 0,1 mm.

UWAGA: o ile spust i szyna spustowa nie zostały zdemontowane, przed zaciskaniem należy szynę zepchnąć w głąb szkieletu. Ta część nie powinna być zginana ze względu na możliwość pęknięć.

W obu przypadkach należy teraz zmierzyć odległość od lewej do prawej prowadnicy na całej ich długości.

Na skutek hartowania wiele szkieletów CZ75/85 posiada większe luzy boczne z przodu prowadnic (rozchylenie ścianek). Podczas zakuwania lub ściskania należy przednią część szkieletu dodatkowo odkształcić, aby odległości były takie same.

Zakładamy teraz zamek. O ile przesuwa się luźno, należy w/w procedurę powtórzyć, do momentu, w którym zamek wchodzi w szkielet z minimalnym oporem. Dla uzyskania właściwego luzu poziomego i dobrego przylegania prowadnic należy teraz zamek dotrzeć.

Docieranie prowadnic zamka

 

Umieszczamy nieco drobnej pasty szlifierskiej na bocznych powierzchniach prowadnic zamka.

UWAGA: nie może być pasty na poziomych powierzchniach prowadnic, bo to spowoduje powiększanie luzu pionowego prowadnic.

Wkładamy zamek w szkielet i przesuwamy przez całą jego długość. W miejscach, gdzie występuje większy opór, należy docierać krótkimi ruchami. Po kilkunastu przejściach, zamek wyjąć i prowadnicę szkieletu oraz suwadła DOKŁADNIE wyczyścić (cząstki stali porysują pow. prowadnic).

W/w procedurę należy powtarzać do momentu, gdy zamek da się przesuwać w szkielecie gładko i bez oporu. Wymagana jest pewna praktyka, żeby wyczuć właściwy moment końca docierania. Końcowe docieranie należy wykonać przy pomocy pasty jubilerskiej, zielonej. Po dokładnym oczyszczeniu docieranych części stan powierzchni prowadnic można sprawdzić za pomocą tuszu traserskiego. Idealnie, prowadnice powinny mieć kontakt z rowkami szkieletu na całej długości. W pistoletach CZ75/85, o ile nie występuje poważne wyrobienie, w zasadzie nie potrzeba regulować luzu pionowego prowadnic. Nadmierny luz pionowy wynikły z wyrobienia prowadnic należy regulować przez zakuwanie prowadnic szkieletu. W tym celu jako narzędzie należy wykonać płytkę o grubości równej wysokoœci prowadnic w zamku. Szerokość płytki powinna odpowiadać odległości między zewnętrznymi powierzchniami prowadnic zamka. Zakuwamy od góry rowki szkieletu, z płytką wsunięta jednocześnie w oba jego rowki. W trakcie zakuwania należy stosować lekkie uderzenia, prostopadle do powierzchni. Po zakuwaniu górną powierzchnię szkieletu wyrównać pilnikiem gładzikiem.

Kontrola luzu prowadnic

 

Po założeniu suwadła na szkielet (bez innych części) luz pionowy i poziomy tych części powinien być wyczuwalny ok. 0,2 mm (pomiar czujnikiem zegarowym lub szczelinomierzem). Zbyt ciasne spasowanie ma minimalny wpływ na celność, za to daje gwarancje zacięć. Przy broni nasmarowanej nawet ziarenka niespalonego prochu mogą zablokować mechanizm. Ciasne pasowanie, ze względu na niezawodność działania, jest absolutnie niedopuszczalne w CZ75 Auto, luz 0,2 mm będzie tu minimalną wartością. Logiczne jest, że pistolet przeznaczony do walki musi być absolutnie niezawodny. Z tego powodu broń ta nigdy nie może być tak ciasno spasowana, jak egzemplarz używany tylko na strzelnicy, z minimalnym luzem ruchowym.

Po każdym dopasowywaniu prowadnic szkieletu należy sprawdzić, czy szyna spustowa porusza się swobodnie. Ocieranie jej o wnętrze szkieletu jest niedopuszczalne. W przypadku ocierania spust z szyną należy zdemontować i boczne powierzchnie szyny lekko splanować na papierze œciernym oraz wygładzić stykające się z nią boczne powierzchnie szkieletu.

Pasowanie zapasowych luf w CZ75/85/

Nowe zapasowe lufy posiadają niewielki naddatek w tylniej części komory nabojowej. Przy zdjętym zamku, lufy te z reguły nie dają się włożyć do jego wnętrza. Tylnia płaszczyzna lufy (w tych modelach składa się ona z trzech płaszczyzn) musi być prostopadła do osi lufy. Naddatek zdejmujemy pilnikiem gładzikiem lub kamieniem do szlifowania. Co parę ruchów pilnikiem należy sprawdzać, czy rygle lufy wchodzą w opory. Tył lufy powinien wtedy dotykać czółka zamka. Należy także sprawdzić „na tusz”, czy wyciąg nie dotyka lufy.

Dopasowanie tyłu lufy i zamka należy sprawdzić metodą „na tusz”. Luz rygli w rowkach oraz przedniej części lufy w łożysku we wszystkich wersjach CZ75/85 utrzymany jest na granicy minimum ruchowego.

Obróbka mechanizmu spustowego

Części mechanizmu spustowego tj. obydwa górne występy szyny spustowej, krawędzie wycięć u dołu zamka, zaczep kurkowy, zęby kurka, dół płytki oporowej iglicy (ta płaszczyzna napina kurek), górna powierzchnia główki kurka, ukośna rampa w dolnej części mechanizmu spustowego powinny zostać wygładzone. Te operacje dadzą gładką pracę mechanizmu i niewielki spadek ciężaru spustu. Zmiana kąta zazębienia zaczepu kurkowego i zębów kurka nie jest polecana. Znaczny spadek ciężaru spustu można osiągnąć przez minimalne załamanie dolnej krawędzi zaczepu kurkowego. Za lekki spust (poniżej 1 kg), powoduje ześlizgiwanie się zębów kurka z zaczepu od wstrząsu w momencie ryglowania i, o ile nie zadziała druga para zębów kurka, broń strzeli niekontrolowaną serią. Jest to jedna z nielicznych sytuacji, która usprawiedliwia stosowanie mechanizmu blokady iglicy. Jeżeli trzymamy broń jedna ręką, seria z szybkostrzelnością 1 tys. strz./min. (taka jest szybkostrzelność teoretyczna CZ75 Auto) daje bardzo silny podrzut lufy.

Innym sposobem zmniejszenia ciężaru spustu jest skrócenie o 1 do max 1,5 zwoju sprężyny kurka (ten sposób w połączeniu ze zmodyfikowanym zaczepem kurkowym używany jest w pistolecie tarczowym Colt Gold Cup 0,45 ACP). Mniejsza energia uderzenia kurka daje inną charakterystykę spalania spłonki i niższe ciśnienie spalania, a to z kolei niższą prędkość wylotową i obniża średni punkt trafienia. Poza tym w przypadku twardych spłonek (np. niektóre typy spłonek z amerykańskiej wytwórni Federal, czy wspomniana amunicja 9X19P Mesko) rezultatem będą niewypały.

Kąt zębów kurka i zaczepu jest tak dobrany, że przy napiętym kurku (strzelanie SA) pociągnięcie za spust powoduje dodatkowe lekkie napięcie kurka, tuż przed jego zwolnieniem (w/g angielskich instrukcji jest on oznaczany jako camming angle). Ten dodatkowy ruch jest łatwo zauważalny. Zwiększa to co prawda ciężar spustu, ale jest też niezbędnym zabezpieczeniem przed niekontrolowanym ogniem automatycznym. W przypadku zbyt lekkiego spustu (zakładamy, że sprężyny nie były modyfikowane) należy sprawdzić w/w kąt zazębienia, ew. poprawić do oryginalnej wartoœci. W przypadku szlifowania zaczepu lub zębów kurka konieczne jest sprawdzenie dopasowania tych elementów względem siebie na tusz traserski. Przekoszenie płaszczyzn styku względem siebie daje większe naciski jednostkowe, a to z kolei znacznie zwiększa ciężar spustu i w końcowym efekcie powoduje szybsze zużycie współpracujących powierzchni.

Skracanie zębów kurka (przeróbka czasem praktykowana dla uzyskania krótkiego ruchu spustu, np. w modelu 1911A1) nie powinna być dokonywana w CZ75 Auto ze względu na fakt, że tylko lewy ząb kurka współpracuje z zaczepem ognia pojedynczego. Płaszczyzna styku w tym wypadku jest dwa razy więcej obciążona niż w modelu samopowtarzalnym. Oba zęby należy skracać o dokładnie tą samą długość. Uzyskać to można przez dociśnięcie szczelinomierza czołową (wąską) powierzchnią do zębów kurka. Część zębów wystająca ponad szczelinomierz ulega zeszlifowaniu. Należy tu zaznaczyć, że skrócenie zębów kurka powoduje zmniejszenie powierzchni ich styku z zaczepem, wzrost nacisków jednostkowych i w efekcie przyspieszone wyrobienie.

Również nie jest wskazane w CZ75 Auto dogładzanie zaczepu i kurka przez dociskanie napiętego kurka do przodu w momencie ściągania spustu, przy ustawieniu przełącznika ognia w pozycji ogień automatyczny. Jedna taka operacja daje ten sam efekt wygładzający, co kilkaset (400) strzałów, lecz przy okazji można ułamać cienki kołek w popychaczu obracającym lewy zaczep kurkowy.

Kontrola niezawodności mechanizmu spustowego

Normalnie ciężar spustu powinien wynosić 1,2 do 2,2 kg (przy samonapinaniu ta wartość jest oczywiście wyższa). Górna granica jest normą dla broni wojskowej. Ciężar spustu powyżej 3 kg (np. stara instrukcja od pistoletu TT zezwala nawet na wartość 5 kg) ma negatywny wpływ na celność broni. O ile spust wydaje się za lekki, a nie mamy dynamometru, należy przeprowadzić następujący test: wyjmujemy magazynek (broń MUSI być rozładowana), odciągamy zamek do tyłu i puszczamy. Wstrząs w momencie zaryglowania nie powinien spowodować opadnięcia kurka, należy powtórzyć ten test trzykrotnie. Test ten należy także przeprowadzić po każdej przeróbce mechanizmu spustowego.

UWAGA: w modelu CZ75 Auto po oparciu się prawego zęba kurka o ramie zaczepu ognia automatycznego, po zwolnieniu spustu, ramie lewego zaczepu musi mieć możliwość ruchu w dół bez dotykania do lewego zęba kurka. Krótko mówiąc, ramię lewego zaczepu musi być minimalnie krótsze od prawego ramienia. Niespełnienie tego warunku spowoduje następujące problemy: przy przełączniku ustawionym w położeniu ogień automatyczny, zwolnienie nacisku na spust podczas ruchu zamka do przodu w momencie, gdy jego dolna powierzchnia nie naciska już na kurek, spowoduje zatrzymanie kurka na zaczepie ognia automatycznego. Lewy zaczep oprze się w tym momencie o krawędź zęba. Tuż przed dojściem suwadła do przedniego położenia zaczep ognia automatycznego zwolni kurek. W tym momencie kurek powinien obrócić się minimalnie do przodu i oprzeć się na lewym zaczepie (ognia pojedynczego). O ile ramie lewego zaczepu jest za długie lub ma tę samą długość co prawy zaczep, zwolniony kurek opadnie na lewy ząb bezpieczeństwa (patrz druga, krótsza para zębów kurka). Zęby zaczepu bezpieczeństwa są niskie. Powierzchnia styku zębów bezpieczeństwa z tymi zaczepami jest niewielka, zatem przy opadnięciu kurka pod działaniem jego sprężyny mamy do czynienia ze zwiększonymi naciskami jednostkowymi i przyspieszonym wyrobieniem powierzchni styku. Dodatkowym aspektem takiego działania mechanizmu spustowego będzie konieczność oddania następnej serii z samonapinaniem. W przypadku wystąpienia opisanego problemu należy skrócić lewe ramie zaczepu. Dla uniknięcia problemów nie powinno się jednorazowo usuwać więcej niż 0,05 mm. Należy zwrócić uwagę, by nie zmienić oryginalnego kąta powierzchni oporowej.

Sprężyna powrotna

Po krótkim użyciu CZ75 widoczne są ślady wyrobienia na zewnętrznych powierzchniach sprężyny powrotnej. Spowodowane jest to tarciem sprężyny o ścianki kanału sprężyny w przedniej części zamka. To wyrobienie występuje w wielu modelach pistoletów. Usuniecie tej wady jest stosunkowo proste: należy wygładzić wnętrze kanału. Dodatkowo można dorobić ze stali prowadnicę sprężyny powrotnej o średnicy 7 mm w miejsce prowadnicy plastikowej o średnicy 6,5 mm.

I tu mała dygresja – Prowadnice sprężyn powinny zapewnić napinanie bez zbędnego tarcia prowadnica – sprężyna. Stąd oryginalna średnica 6,5 mm. Prowadnica o średnicy 7 mm tego warunku nie spełnia, ale zabezpiecza przed wyboczeniem sprężyny i jej tarciem o ścianki otworu w zamku. Coś za coś. Wybór metody zostawiam czytelnikom. Egzemplarze CZ75 wcześniejszej produkcji posiadały wiercone stalowe prowadnice sprężyn. Pełna stalowa prowadnica minimalnie zwiększa ciężar broni, a to ma zawsze pozytywny wpływ na celność. Tandetne plastikowe prowadnice sprężyn stosowane w CZ Kadett, CZ75, Glock 17 ulegają przyspieszonemu wyrabianiu i w rzadkich wypadkach mogą pęknąć w najmniej odpowiednim momencie. Wyjściem jest dorobienie prowadnic ze stali.

Dodatkowy ciężar na lufie

O ile wymiary broni nie są problemem, korzystny wpływ na celność ma użycie długiej lufy z zamocowanym ciężarem lub długiej lufy z dorabianym ciężarem i kompensatorem podrzutu (zamocowany na lufie zestaw powinien mieć długość ok. 50 mm). Należy tu podkreślić, że nadmierne powiększenie masy ruchomej spowoduje zmniejszenie Er (Energii rozporządzalnej) do poziomu, w którym wystąpią problemy z przeładowaniem broni.

Przy mocowaniu starszej wersji ciężaru należy zwrócić uwagę, że nie powinien on być zaciśnięty zbyt mocno na wylocie lufy, ze względu na możliwość jej odkształcenia w tym krytycznym dla celności przekroju (zwróć uwagę na pionowe poprzeczne przecięcie odciążające u dołu oryginalnego ciężaru wykonane w tym celu). W przypadku dwóch śrub dociskowych w ciężarku, przednia śruba powinna być dociągnięta mniejszym momentem niż śruba tylna.

Najlepszym rozwišzaniem jest zainstalowanie zestawu: długi zamek i lufa
15 cm.

Denka magazynków 15-strzałowych

Dla CZ75 auto denka tych magazynków są frezowane, w celu umożliwienia użycia magazynka jako uchwytu przedniego. Górne ścianki rowków, w które zamocowane są występy u dołu magazynka, maja 0,5 mm grubości. Oprócz niewielkiej gruboœci elementy te są często przehartowane, przy zbyt silnym ściąganiu magazynka do tyłu (używając go jako przedniego uchwytu) ścianki te mogą pęknąć. Warto dorobić nowe denko ze ścianką grubości 1mm, takie same denko warto również zainstalować do magazynka 25-strzałowego, co umożliwi zastosowanie go jako uchwytu przedniego, gdy strzelamy ogniem ciągłym z 15-strzałowego magazynka.

Zbigniew Szkudlarek

 

Prawa Zastrzeżone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 + 1 =